album-ślubny-lsi

Podziękowania dla rodziców na weselu.
Jak to ogarnąć bez stresu i sztampowych prezentów?

Ślub i wesele to mnóstwo emocji, od wielkiej radości po zwyczajny stres, czy wszystko wypali. W tym całym zamieszaniu jest jednak moment, w którym na sali robi się naprawdę sentymentalnie. Chodzi oczywiście o podziękowania dla rodziców. To fajna tradycja, ale młode pary często łamią sobie głowę, co im dać, żeby nie skończyło się na nudnych i oklepanych rzeczach.

W Lublinie i okolicach widać to bardzo wyraźnie na weselach – młodzi coraz rzadziej decydują się na wielkie kosze z marketu owinięte folią i piosenkę „Cudownych rodziców mam” puszczaną na siłę z głośników. Dzisiaj szuka się czegoś, co po prostu sprawi im autentyczną przyjemność.

Wspomnienia z dzieciństwa, czyli albumy i filmy

Najbardziej trafione upominki to te, które nawiązują do Waszych wspólnych lat. Rodzice mocno przeżywają fakt, że ich dzieci idą „na swoje”, dlatego powrót do przeszłości zawsze się sprawdza.

Bardzo dobrym pomysłem jest ładnie wydany, gruby album ślubny. Możecie w nim umieścić Wasze zdjęcia z czasów, gdy byliście maluchami, zdjęcia z dorastania, a na koniec dorzucić kadry z profesjonalnej sesji narzeczeńskiej. To rzecz, którą rodzice będą chętnie wyciągać z szafy przez lata. Inna opcja to krótki film z podziękowaniami, nagrany w tajemnicy kilka tygodni przed ślubem. Wyświetla się go na telebimie podczas wesela. Dzięki temu możecie powiedzieć wszystko to, na co w trakcie stresującego wieczoru na żywo mogłoby Wam po prostu zabraknąć tchu.

Personalizowane pamiątki, które zostaną na dłużej

Jeśli chcecie wręczyć coś trwałego bezpośrednio na sali, odpuśćcie sobie plastikowe statuetki czy grawerowane dyplomy, które potem tylko zbierają kurz. Lepiej postawić na coś mniejszego, ale wykonanego z dobrych materiałów.

Dla mam świetnym pomysłem jest subtelna biżuteria z grawerem – na przykład bransoletka z ukrytą datą ślubu albo prosty naszyjnik. Tacie można podarować eleganckie spinki do mankietów. Takie rzeczy mają wartość sentymentalną i nie lądują na dnie szuflady. Dobrze wyglądają też zamykane, drewniane skrzynki z grawerem, do których możecie włożyć dobre wino, świeżo paloną kawę czy miody z lokalnej pasieki. To wygląda schludnie i rodzice na pewno to wykorzystają.

Odpoczynek po ślubnym maratonie

Przygotowania do wesela kosztują mnóstwo sił nie tylko Was, ale też Waszych rodziców, którzy często pomagają przy logistyce czy finansach. Kiedy całe zamieszanie minie, im też należy się chwila świętego spokoju.

Zamiast rzeczy materialnych, możecie podarować im po prostu wspólny czas. Krótki weekend w SPA albo voucher do przytulnego hotelu w fajnej okolicy to świetny sposób, żeby odpoczęli od codzienności. Jeśli wiecie, że rodzice nie mają czasu na wyjazdy, zorganizujcie im wyjście do dobrej restauracji i bilety do teatru.

Jak to rozegrać na sali, żeby nikt się nie stresował?

Samo wręczenie prezentu wcale nie musi odbywać się na środku parkietu o północy, w blasku mocnych świateł i przy stogu patrzących na Was ludzi. Jeśli Wasi rodzice są nieśmiali i takie publiczne występy to dla nich koszmar, nie róbcie im tego. Równie dobrze możecie zaprosić ich na bok – do spokojniejszego kąta na sali albo do ogrodu – i wręczyć im upominki w kameralnej atmosferze. Będzie o wiele bardziej naturalnie i bez niepotrzebnej spiny.