Plakat promujący Światowy Dzień Bez Tytoniu.

Światowy Dzień Bez Tytoniu 2026: PTChP i Koalicja „Zdrowe Płuca” alarmują ws. saszetek nikotynowych. Eksperci żądają zmian w prawie

Młodzi ludzie często ulegają złudzeniu, że bezdymne formy podawania nikotyny są dla nich bezpieczną, modną alternatywą. „Jako psycholog i psychoterapeutka od 20 lat zaangażowana w zagadnienia dotyczące leczenia uzależnienia od nikotyny muszę z całą mocą podkreślić, że nikotyna to silna substancja neurotoksyczna – stwierdza dr n. med. Magdalena Cedzyńska z Narodowego Instytutu Onkologii – PIB oraz przewodnicząca Koalicji Zdrowie bez Papierosów. I przestrzega – Inhalowanie rozgrzanych aerozoli czy aplikowanie wysoko skoncentrowanych dawek nikotyny pod wargę u nastolatka drastycznie zaburza rozwój kory przedczołowej, która rozwija się do około 25. roku życia i odpowiada m.in. za regulację emocji czy kontrolę impulsów. Nie ma bezpiecznej dawki nikotyny dla młodego mózgu!”.

A eksperci Koalicji Zdrowe Płuca wyliczają, że nagłe spadki sztucznie stymulowanej nikotyną dopaminy wywołują u nastolatków stany lękowe, wahania nastroju i drażliwość, co drastycznie nasila skłonności depresyjne.

Ekstremalne dawki, to śmiertelne ryzyko dla najmłodszych

Raport WHO obnaża drastyczne fakty: zawartość nikotyny w niektórych saszetkach osiąga skrajne wartości od 50 do nawet 150 mg/g. Co więcej, producenci stosują specjalne sole nikotynowe oraz zaawansowane technologie kapsułek (tzw. „Pearls technology”), które przyspieszają uwalnianie substancji – nawet o 77% w 5 minut. Powoduje to gwałtowny wyrzut nikotyny do mózgu i błyskawiczne uzależnienie.

Brak jednolitych norm rynkowych i chaos w znakowaniu opakowań (stosowanie mylących opisów typu „light” czy „extra strong”) przekładają się na realne ryzyko ostrego zatrucia nikotynowego u osób młodych. Objawia się ono nudnościami, zaburzeniami rytmu serca, w skrajnych przypadkach drgawkami a nawet utratą przytomności.

PTChP zwraca uwagę, że po opakowania saszetek – a one często kopiują szatę graficzną popularnych słodyczy, jak żelków czy gum balonowych – sięgają nieświadome zagrożenia dla ich zdrowia, małe dzieci. „Przypadkowe połknięcie takiej saszetki przez kilkulatka, może grozić nawet śmiercią, ponieważ objawy zatrucia u takich maluchów pojawiają się już przy dawkach 1-4 mg – podkreśla dr n. med. Piotr Jankowski, przewodniczący Sekcji Antynikotynowej PTChP. I argumentuje – W USA aż 70% zgłoszeń do centrów zatruć w tej kategorii dotyczy właśnie najmłodszych dzieci”.

Próżnia regulacyjna

Eksperci PTChP oraz Koalicji „Zdrowe Płuca” wskazują, że hasła reklamowe promujące saszetki – jako „produkt wolny od tytoniu” (tobacco-free) – są celową dezinformacją. „A przecież, to z tego tytoniu jest ta nikotyna niemal zawsze ekstrahowana i dodatkowo, gotowe produkty mogą zawierać śladowe ilości silnie rakotwórczych substancji, np. specyficznych nitrozamin” – alarmuje dr n. med. Piotr Jankowski.

Ponadto rynek ten dynamicznie wykorzystuje fakt, że nowoczesne wyroby weszły w międzynarodową próżnię regulacyjną – w blisko 160 krajach na świecie panuje bezradność prawna, przez co produkty te nie są odpowiednio kontrolowane, ani objęte bezwzględnym zakazem sprzedaży nieletnim.

Priorytety i rekomendacje dla Polski

W obliczu zagrożenia zdrowia publicznego, Polskie Towarzystwo Chorób Płuc oraz Koalicja „Zdrowe Płuca” w pełni popierają najnowsze rekomendacje WHO i apelują do władz polskich o natychmiastowe uszczelnienie przepisów. I podkreślają, że ochrona młodego pokolenia wymaga radykalnych kroków prawnych, jak:

1. Zakaz smaków atrakcyjnych dla dzieci: całkowite wycofanie z rynku aromatów owocowych, słodkich i deserowych (np. gumy balonowej czy żelków), które usypiają czujność i maskują drażniący, chemiczny smak.

2. Wprowadzenie sztywnych limitów (cap) stężenia nikotyny: ustanowienie maksymalnych dawek nikotyny – dopuszczonych w jednej saszetce oraz w całym opakowaniu – w celu eliminacji produktów o stężeniach zagrażających życiu.

3. Bezwzględne ograniczenia sprzedaży: wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży saszetek nikotynowych online i rygorystycznego zakazu sprzedaży osobom nieletnim.

4. Wysoka akcyza: obłożenie saszetek wysokim podatkiem akcyzowym, aby skutecznie ograniczyć ich dostępność finansową dla młodzieży.

5. Standaryzacja opakowań i ostrzeżeń: nakaz stosowania jednolitych, pozbawionych lifestylowych grafik opakowań (plainpackaging) z wyraźnymi ostrzeżeniami medycznymi o silnym potencjale uzależniającym.

„Walka z nałogiem nikotynowym musi zostać zdefiniowana na nowo. Dzisiejsza ochrona młodzieży to nie tylko edukacja o raku płuc, ale przede wszystkim konieczność natychmiastowego zablokowania manipulacji marketingowych, koncernów tytoniowych i odcięcia dzieci od neurotoksycznych, chemicznych koktajli” – podsumowują eksperci Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc i Koalicji „Zdrowe Płuca”.

Źródło informacji: Polska Koalicja Zdrowe Płuca