mow-do-mnie

Fundacja LOTTO: polskie nastolatki wydają na
lootboxy nawet 400 mln zł rocznie

20 proc. uczniów w wieku 15-16 lat i ok. 25 proc. uczniów w wieku 17-18 lat deklaruje uczestnictwo w grach losowych, w których stawia się pieniądze, a 37 proc. młodzieży w wieku 14-18 lat kupowało „lootboxy” (wirtualne skrzynki z losowymi akcesoriami do gier) – pokazują wyniki pilotażowego programu „Nie daj się wciągnąć. MÓW DO MNIE – #TokTuMi”, współtworzonego przez Fundację LOTTO im. Haliny Konopackiej, Fundację Totalizatora Sportowego oraz Fundację Mentalnie Równi. „Wyniki nas przeraziły” – powiedział Marek Orzechowski, prezes Fundacji LOTTO.

Marek Orzechowski, prezes Fundacji Lotto im. Haliny Konopackiej zabrał głos w debacie „Higiena cyfrowa” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Ekspert przedstawił w niej wyniki pilotażowego programu „Nie daj się wciągnąć. MÓW DO MNIE – #TokTuMi”, który objął zasięgiem 10 tys. uczniów w całej Polsce.

„37 proc. uczniów objętych programem przyznało się, że wydaje pieniądze w świecie cyfrowym na >>lootboxy<<. To takie wirtualne skrzynki skarbów, które pojawiają się w grach komputerowych i działają na zasadzie loterii. Można je kupić za złoty pięćdziesiąt, otworzyć i jak szczęście dopisze, wygrać jakiś wirtualny gadżet. To są mikropłatności, niezauważalne, prowadzone poza kontrolą rodziców, ale jest to mechanizm, który my dorośli bardzo dobrze rozumiemy: pierwsza działka za darmo, następne kupujesz” – zaznaczył Marek Orzechowski.

Lootboxy wykorzystują dźwięki, animacje i losowość, by wzbudzać emocje i zachęcać do kolejnych prób zdobycia rzadkich nagród. Mechanizm działa jak hazard – nagroda jest niepewna, ale bardzo kusząca.

„Ok. 2,5 tys. młodych osób zadeklarowało, że wydaje rocznie od 380 do nawet 500 zł na te pudełeczka za półtora złotego i szacujemy, że polskie nastolatki wydają na lootboxy nawet 400 mln zł rocznie. To jest mechanizm, który prowadzi do bardzo poważnych konsekwencji, ponieważ wczesna ekspozycja na mechanizmy hazardowe i okołohazardowe może powodować większą tolerancję ryzyka, impulsywność oraz nawyk płacenia za losowy efekt. Z czasem część młodych osób przenosi te schematy do świata legalnego hazardu” – podkreślił ekspert.

Wyniki pilotażu pokazują, że ponad 76 proc. uczniów spotkało się z treściami, tworzonymi przez influencerów, graczy i producentów gier komputerowych, zachęcającymi do zakupu lootboxów, natomiast 81 proc. nigdy nie rozmawiało ze swoimi rodzicami na ten temat.

„Ta młodzież pięć lat temu przeżyła traumę cyfrowej edukacji pandemicznej, została w tym świecie, w którym nas, dorosłych, nie ma. Świat cyfrowy, w którym oni żyją, jest dla nas zupełnie obcy. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy zdiagnozowali i uczyli to nasze młode społeczeństwo” – powiedział Marek Orzechowski.

Dodał, że realizacja pilotażowego programu wniosła wiele ciekawych spostrzeżeń.

„Okazało się, że ci młodzi ludzie z rodzicami wprawdzie nie rozmawiają, ale z nami chętnie porozmawiali, ponieważ zaprosiliśmy do programu młodych psychologów. Młody rozmawia z młodym. Młody rozmawia językiem młodego. I to zadziałało” – zaznaczył prezes Fundacji LOTTO.

Dodał, że pilotaż programu kończy się w czerwcu, wraz z końcem roku szkolnego. Jednak Fundacja LOTTO wraz z partnerami przygotowują wdrożenie programu „Nie daj się wciągnąć. MÓW DO MNIE – #TokTuMi” od nowego roku szkolnego na znacznie większą skalę. Docelowo program ma objąć zasięgiem nawet 100 tys. uczniów ze szkół w całej Polsce.

„Patronka naszej Fundacji, Halina Konopacka, pokazywała nam, że człowiek czasami upada, ale wstaje i idzie do przodu. I dlatego zdobyła pierwszy złoty medal olimpijski dla Polski i dla wszystkich kobiet na świecie. Musimy podążać za naszą patronką” – podkreślił Marek Orzechowski.

Raport dotyczący zagrożeń hazardowych i okołohazardowych online wśród dzieci i młodzieży w ramach realizowanego programu „Nie daj się wciągnąć. MÓW DO MNIE-#TokTuMi” można pobrać ze strony mowdomnie.org.

 

Źródło informacji: PAP MediaRoom