
„Tym. Wolałbym być psem” Ryszard Abraham
Stanisław TYM. Urodził się… urodził się w Małkini, w 1937 roku, w lipcu. Znaczy, w połowie lipca… właściwie w drugiej połowie lipca, właściwie… dokładnie 17 lipca. No… to tyle może o nim – na początek… (wybaczcie lekką parafrazę).
Aktor kultowy. Felietonista w punkt. Literat pierwszej klasy. Satyryk z wybitnym poczuciem humoru. A na dodatek człowiek olbrzymiego serca, po prostu dobry i życzliwy.
Na pytanie „Jak żyć?” odpowiadał „W poprzek”. Był tropicielem absurdów naszej codzienności. Zdecydowanie częściej śmiał się niż płakał. Najbardziej na świecie kochał psy (w kulminacyjnym momencie życia miał ich 16) i był z nich niemiłosiernie dumny.
Czytając jego teksty i oglądając role filmowe pękaliśmy ze śmiechu. Teraz przyszedł czas na wspomnienia. Ryszard Abraham rozbawi Was do łez anegdotami z życia filmowego, scenicznego i prywatnego Tyma, zadziwi nieznanymi faktami, przywoła wzruszenie opisami, z których wyłania się obraz PRL-u i ówczesnego środowiska artystycznego.
Ile litrów bimbru zużyto na planie Misia Stanisława Barei?
Dlaczego Tym trafił z Osiecką na milicję w sprawie skradzionej Łodzi?
Czy rzeczywiście napisał przemówienie oscarowe dla Wajdy?
Dlaczego jego miejscem na ziemi została Suwalszczyzna?
Za co wyrzucono go ze szkoły teatralnej?