
Od 150 tysięcy do 2,5 miliona w 16 lat. Polski rejestr potencjalnych dawców szpiku świętuje sukces, ale staje też przed demograficznym wyzwaniem
W 2010 roku polski rejestr potencjalnych dawców szpiku liczył zaledwie 150 tysięcy potencjalnych dawców – dziś, w Ogólnopolskim Dniu Dawcy Szpiku, świętujemy już 2,5 miliona. Ten spektakularny sukces ma jednak drugie oblicze – nasza baza to żywy organizm, który nieuchronnie się starzeje wraz ze społeczeństwem. Z każdym rokiem tysiące osób muszą opuścić rejestr z powodu przekroczenia granicy wieku – szacuje się, że do 2030 roku będzie to aż 75 tys. osób. Ratowanie życia staje dziś przed zupełnie nowym wyzwaniem: jak skutecznie przekazać pałeczkę młodszym pokoleniom, by nie stracić szansy na pomoc pacjentom w przyszłości?
Nasi dawcy pomagają pacjentom na całym świecie
Znaczenie polskiej bazy wykracza daleko poza granice kraju. Niemal połowa przeszczepień od dawców niespokrewnionych przeprowadzonych w Polsce w 2025 roku odbyła się z wykorzystaniem komórek pochodzących od dawców zagranicznych. Pokazuje to, jak ważna jest międzynarodowa współpraca w transplantologii. Zgodność tkankowa nie zna granic – polscy dawcy pomagają pacjentom na całym świecie, a polscy pacjenci korzystają z zasobów zagranicznych rejestrów.
„Osiągnięcie 2,5 miliona potencjalnych dawców to ogromny sukces i efekt wieloletniego rozwoju polskiego rejestru. Od lat utrzymujemy miejsce w światowej czołówce, ale za tymi liczbami kryje się przede wszystkim większa możliwość znalezienia zgodnego dawcy dla pacjentów, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Dlatego tak ważne jest, abyśmy nie skupiali się wyłącznie na dalszym zwiększaniu liczby zarejestrowanych osób, ale również na utrzymaniu odpowiedniej struktury wiekowej i dostępności dawców. To od tego w dużej mierze będzie zależał potencjał polskiej bazy w kolejnych latach” – mówi dr hab. Małgorzata Dudkiewicz, kierownik Zespołu Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku w Poltransplancie.
Statystyczny dawca szpiku – kto tworzy polską bazę?
Za milionami zarejestrowanych osób kryją się konkretni ludzie. Jak wygląda statystyczny potencjalny dawca Fundacji DKMS? To 38-letnia kobieta – kobiety stanowią bowiem 62 proc. całej bazy fundacji. Najwięcej potencjalnych dawców mieszka w województwach mazowieckim, śląskim, małopolskim i pomorskim. Nieco inaczej wygląda portret dawcy faktycznego, czyli osoby, która rzeczywiście oddała krwiotwórcze komórki macierzyste. Statystycznie jest to 29-letni mężczyzna. Ta różnica pokazuje, że sama liczebność bazy nie jest jedynym czynnikiem decydującym o jej potencjale. Istotne znaczenie przy dopasowywaniu par dawca – biorca, poza zgodnością tkankową, mają również wiek, płeć, stan zdrowia oraz rzeczywista dostępność dawców.
Baza dawców to żywy organizm
Polskie społeczeństwo zmienia się demograficznie. Rodzi się coraz mniej dzieci, a udział starszych grup wiekowych w populacji rośnie. Podobne zjawiska obserwuje Fundacja DKMS w swojej bazie, która liczy obecnie ponad 2,2 miliona potencjalnych dawców. Jeszcze w 2022 roku osoby w wieku 18-30 lat stanowiły 31,7 proc. bazy Fundacji DKMS, czyli niemal jedną trzecią. W 2026 roku ich udział spadł do 23,3 proc. – mniej niż jednej czwartej.
Zmieniająca się struktura wiekowa ma konkretne konsekwencje. Wraz z upływem lat coraz więcej osób osiąga górną granicę wieku i przestaje być aktywnymi potencjalnymi dawcami. Według danych Fundacji DKMS w 2025 roku z tego powodu bazę opuściło 8 679 osób. Prognozy na kolejne lata wskazują na systematyczny wzrost tej liczby. Szacuje się, że do końca 2030 roku, wyłącznie ze względu na osiągnięcie górnej granicy wieku, bazę Fundacji DKMS opuści łącznie ponad 75 tysięcy potencjalnych dawców.
Wiek jest najczęstszą przyczyną wycofania z bazy, ale nie jedyną. Wśród pozostałych powodów znajdują się:
– Podwójna rejestracja – wystarczy zarejestrować się raz, w jednym z ośrodków dawców szpiku. Ponowna rejestracja w Fundacji DKMS lub innym ośrodku nie zwiększa szans pacjenta na znalezienie zgodnego dawcy.
– Przyczyny medyczne – stan zdrowia może zmieniać się w ciągu życia, a niektóre schorzenia wykluczają możliwość donacji. Dlatego tak ważne jest informowanie ośrodka dawców o istotnych zmianach dotyczących stanu zdrowia.
– Emigracja – wyjazd za granicę na stałe nie oznacza konieczności rezygnacji z bycia potencjalnym dawcą. Należy jednak zgłosić ten fakt do Fundacji DKMS, aby wyrejestrować się z bazy w Polsce, a następnie zarejestrować się w bazie dawców w nowym kraju zamieszkania.
„W ciągu ostatnich pięciu lat z naszej bazy wycofanych zostało blisko 80 tysięcy potencjalnych dawców. To pokazuje, że utrzymanie jej potencjału wymaga nie tylko rejestrowania kolejnych osób, ale również stałej aktualizacji danych i monitorowania dostępności dawców. Z perspektywy medycznej sama liczba zarejestrowanych osób nie jest wystarczającym miernikiem. Dla pacjenta kluczowe jest znalezienie dawcy odpowiedniego pod względem zgodności tkankowej, wieku, stanu zdrowia i rzeczywistej gotowości do donacji. Dlatego musimy myśleć o bazie długofalowo – nie tylko o tym, ilu dawców mamy dziś, ale przede wszystkim o tym, jakie możliwości wyboru będziemy mogli zapewnić transplantologom za pięć czy dziesięć lat” – mówi dr Tigran Torosian, dyrektor medyczny Fundacji DKMS.
Młodzi dawcy szczególnie potrzebni – jak skutecznie do nich docierać?
Zmiany demograficzne to nie jedyne wyzwanie. Równie istotne jest skuteczne docieranie do kolejnych pokoleń potencjalnych dawców. Dlatego działania edukacyjne i rejestracyjne Fundacji DKMS są prowadzone w miejscach bliskich młodym ludziom – w szkołach ponadpodstawowych w ramach KOMÓRKOMANII, na uczelniach poprzez HELPERS’ GENERATION, a także podczas festiwali muzycznych i innych wydarzeń.
Równolegle w komunikacji coraz większą rolę odgrywają niestandardowe kampanie edukacyjne, krótkie formaty wideo i współpraca z twórcami internetowymi. Przykładem jest kampania „Szpikula” z Cezarym Pazurą i Maciejem Sekulskim (MIÜ), która poprzez humor i niestandardową konwencję rozprawia się z mitami dotyczącymi dawstwa szpiku. Zmienia się również sam proces rejestracji, który zostaje dostosowywany do codziennych przyzwyczajeń młodych ludzi, m.in. dzięki możliwości odesłania pakietu rejestracyjnego przez Paczkomat.
„Docieranie do młodych ludzi jest jednym z naszych priorytetów. Chcemy być tam, gdzie szukają informacji i rozmawiać z nimi o dawstwie prosto i rzetelnie. Zależy nam, żeby wiedzieli, że mogą dać komuś szansę na życie. Dziś średni wiek osób rejestrujących się w Fundacji DKMS jest o ponad 15 lat niższy niż na początku naszej działalności. To dobry kierunek, ale nasza baza stale się zmienia – co roku część osób opuszcza ją ze względu na wiek lub stan zdrowia. Dlatego potrzebujemy kolejnych osób gotowych pomóc. Naszym celem jest znalezienie zgodnego dawcy dla każdego pacjenta, który go potrzebuje” – mówi Agnieszka Wodzińska, Wiceprezes Fundacji DKMS.
Więcej informacji o Fundacji DKMS: http://www.dkms.pl/
Misją Fundacji DKMS jest znalezienie dawcy dla każdego pacjenta na świecie potrzebującego przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych. Fundacja działa w Polsce od 2008 roku jako Ośrodek Dawców Szpiku w oparciu o decyzję Ministra Zdrowia oraz jako niezależna organizacja pożytku publicznego wpisana do KRS 0000318602. To największy Ośrodek Dawców Szpiku w Polsce, w którym zarejestrowanych jest ponad 2,2 mln dawców, spośród których ponad 17 500 (październik 2026) oddało swoje krwiotwórcze komórki macierzyste lub szpik pacjentom zarówno w Polsce, jak i na świecie, dając im tym samym drugą szansę na życie. Aby zostać potencjalnym dawcą, wystarczy wejść na stronę www.dkms.pl i zamówić pakiet rejestracyjny do domu.
Źródło informacji: Fundacja DKMS