Wpływ barwników spożywczych na zdrowie najmłodszych!

zdjęcie przedstawia kobietę w okularach z czarnymi oprawkami, spiętych włosach i lekkim uśmiechu, która ma na sobie białą sukienkę i nałożony na nią granatowy blejzer z  wszytym białym paskiem w talii. Za kobitą widać biały mebel z zapełnionymi książkami półkami za szklaną obudową. Kobieta trzyma ręce na drewnianym blacie.

Wpływ barwników spożywczych na zdrowie najmłodszych!

Barwniki spożywcze uwielbiane przez dzieci, mogą mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi. Najczęściej spotykane są one w produktach, które najmłodsi wybierają najchętniej czyli w batonach, żelkach i barwionych napojach.

Producenci artykułów spożywczych dawno odkryli, że kolor jest jednym z czynników, które wpływają zachowania konsumentów, ponieważ jest to pierwszy czynnik, który zauważamy, przed zapachem czy smakiem. Właśnie przez to większość wytwórni stosuje barwniki.

Dzięki takim barwnikom produkty wydają się o wiele lepsze. Często mogą być postrzegane jako bardziej nasycone minerałami i witaminami. Ma to swoje uzasadnienie, bo przyroda stworzyła wiele barwników spożywczych podnoszących walory żywności. Takie barwniki z naturalnych źródeł to betanina, karotenoidy, kurkuma, flawonoidy czy antocyjany.

Według Najwyższej Izby Kontroli każdy Polak zjada rocznie nawet do 2 kg różnych dodatków do żywności. Z tego powodu, powinniśmy się zastanowić jakie produkty spożywcze kupujemy i na jakie dodatki należy uważać. Najbardziej szkodliwe są dodatki należące do tak zwanej szóstki z Southampton:
• czerwień Allura E 129,
• żółcień pomarańczowa E 110,
• żółcień chinolinowa E 104,
• tartrazyna E 102,
• azorubina E 122,
• czerwień koszenilowa E 124.

Te barwniki uznane są za wyjątkowo szkodliwe dla dzieci i mogą wpływać na ich prawidłowy rozwój. Działają negatywnie na aktywność psychoruchową dzieci, powodują zaburzenia koncentracji, mogą wywołać nadpobudliwość. Oprócz tego mówi się również, że barwniki z Southampton mogą powodować alergie, bóle głowy oraz nasilać objawy astmy i wpływać na problemy z oddychaniem.

Są one stosowane w takich produktach jak: kisiele, budynie, galaretki, lizaki, cukierki, gumy do żucia, draże, żelki, lody, kolorowe posypki; słodzone napoje, zarówno gazowane jak i niegazowane, produkty w proszku, na przykład polewy deserowe czy napoje w proszku, masa cukrowa .

Powszechność ich występowania oraz szkodliwość na zdrowie dziecka powinna zmusić rodzica do wykluczenia z diety tych produktów, które zawierają te szkodliwe barwniki w swoim składzie.

Zrezygnujmy zatem z kupnych słodyczy i przyrządzajmy je w domu – rzadziej a zdrowiej. Budynie, kisiel czy galaretka zrobione w domu na naturalnych sokach owocowych będą zdrowsze. Ich przyrządzanie można też zamienić w formę zabawy dla dziecka, które przy okazji zyskuje wrażliwość sensoryczną, dotykając różnych konsystencji i czekając na przepyszne łakocie.

Dr Magdalena Cubała-Kucharska – założycielka Instytutu Medycyny Integracyjnej Arcana. W swojej pracy medycznej pacjent jest dla niej przede wszystkim całością, złożoną z oddziałujących na siebie wzajemnie układów. Dlatego niepodważalnym standardem jej praktyki lekarskiej jest właśnie szerokie, całościowe spojrzenie na pacjenta połączone z profesjonalizmem, innowacyjnością i terminowością.

Szczególnym tematem zainteresowań dr Cubały-Kucharskiej jest oś jelitowo-mózgowa, immunologiczno-mózgowa oraz medycyna środowiskowa. Oznacza to, że bada w jaki sposób zespół przerostu bakteryjnego w jelicie (SIBO) i przewlekły zespół rozrostu grzybiczego w jelicie (SIFO) (czyli inaczej candida lub kandydoza układowa) mogą wpływać na zaburzenia funkcjonowania mózgu, w tym zaburzenia neurorozwojowe, takie jak autyzm. Szczególnie dużo uwagi poświęca encefalopatii wątrobowej. Ponadto bada związki pomiędzy infekcjami drobnoustrojami takimi jak paciorkowce, jersinia, campylobacter, borelioza, bartonelloza, Coxackie, wirus EBV (mononukleoza) ,a przewlekłymi stany zapalnymi takimi jak PANDAS, PANS, ale także Hashimoto.

Dr Magdalena Cubała-Kucharska pacjenta zawsze rozpatruje w powiązaniu ze środowiskiem, uwzględniając takie czynniki jak przewlekły zespół odpowiedzi zapalnej (CIRS) wywołany przez mykotoksyny, zespół chorego budynku, wywołany przez Aspergillusa, czy narażenie na toksyny środowiskowe takie jak metale ciężkie, rtęć, arsen, glifosat, pestycydy. Na co dzień współpracuje z wykwalifikowanymi dietetykami dobierając indywidualnie diety do potrzeb pacjenta. Oferuje oparte na badaniach diety FODMAP, SCD, bezglutenowe, bezmleczne, immunologiczne.