Weekendowe i wakacyjne wyjazdy – jak przygotować dom…

Zdjęcie ręki trzymającej bilet lotniczy na tle hali lotniskowej.

Weekendowe i wakacyjne wyjazdy – jak przygotować dom na czas nieobecności?

Długi weekend już za pasem. Liczba Polaków, którzy planują wyjazd w tym czasie jest o 46 proc.1 większa, niż rok temu i aż o 30 proc. większa, niż w analogicznym okresie przed długim weekendem majowym. Bez względu na to, czy planujemy dłuższy urlop, czy też wyjazd na weekend, warto się do niego dobrze przygotować. I nie chodzi tylko o spakowanie wszystkich najpotrzebniejszych rzeczy, czy dokonanie przeglądu auta, ale również odpowiednie zabezpieczenie naszego domu czy mieszkania. Podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, aby uniknąć przykrych niespodzianek.

Przygotowując dom do wakacyjnego wyjazdu musimy zwrócić uwagę na warunki pogodowe panujące o tej porze roku, co pomoże nam zabezpieczyć nieruchomość np. przed zbyt dużym nasłonecznieniem, intensywnymi opadami czy silnym wiatrem. Drugim ważnym aspektem jest odpowiednie przygotowanie domu w kontekście urządzeń, z których na co dzień korzystamy.

Zasłanianie okien

Wielu z nas z pewnością spotkało się z sytuacją, kiedy po kilku dniach nieobecności wróciliśmy do mieszkania, w którym panował nieznośny upał. I zamiast delektować się ostatnimi chwilami urlopu, musieliśmy nerwowo szukać wiatraków albo włączaliśmy maksymalną moc klimatyzacji, żeby schłodzić pomieszczenia na tyle, by nadawały się do funkcjonowania. Tego typu urządzenia generują duże ilości prądu, szczególnie jeśli muszą bardzo szybko „zbić” temperaturę. Dlatego najlepiej zostawić zasłonięte lub znacznie przysłonięte okna. To nie tylko uchroni wnętrze naszego mieszkania przed spojrzeniami ciekawskich, ale przede wszystkim da przyjemny chłód po trudach podróży.

W kontekście wysokich temperatur, warto zadbać również o domową roślinność. Kwiaty doniczkowe możemy np. zgromadzić w jednym pokoju – tym o najmniejszym nasłonecznieniu, które zapewni jednak wystarczający dopływ promieni słonecznych dla roślin.

Wyłączanie światła

Wyjeżdżając z domu warto dokładnie sprawdzić, czy wyłączyliśmy światła we wszystkich pomieszczeniach. Pozostawienie ich na kilka (czy kilkanaście!) dni może bardzo istotnie podnieść wysokość rachunków za energię elektryczną. Dotyczy to również pomieszczeń, z których rzadziej korzystamy, takich jak piwnica, garaż czy kotłownia. Skutecznym rozwiązaniem w ich przypadku może być instalacja oświetlenia na fotokomórkę, dzięki czemu będą generowały zużycie prądu tylko wtedy, kiedy faktycznie z niego korzystamy. Więcej informacji na temat praktycznych sposobów oszczędzania energii można znaleźć na przygotowanej przez Polski Komitet Energii Elektrycznej stronie www.LiczySieEnergia.pl.

 

Zakręcanie zaworu wody

Woda w naszych mieszkaniach lubi płatać figle. Szczególnie pod postacią zepsutego wężyka pralki czy zmywarki, w którym akurat zostało jeszcze trochę wody po wcześniejszym użytkowaniu. Dlatego, by uchronić się przed niechcianą niespodzianką, warto zakręcić główny zawór wody i wrócić do mieszkania „suchą stopą”.

Odłączenie prądu w nieużywanych urządzeniach

Jeśli nie będzie nas w domu przez kilka dni, większość urządzeń możemy odłączyć od prądu. Chodzi m.in. o telewizor, mikrofalówkę, komputery, pralkę czy wpięte do gniazdek ładowarki. Co więcej, zdecydowanie bezpieczniej będzie zostawić je wypięte z gniazdek ze względu na to, że w okresie letnim istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia burz. Możemy po prostu wyłączyć jednym guzikiem listwę antyprzepięciową, by odciąć od zasilania kilka sprzętów jednocześnie, jak również zabezpieczyć je przed przepięciem i jego konsekwencjami. Jeśli nie dysponujemy taką listwą, możemy wyłączyć bezpieczniki. Ale uwaga! Część urządzeń powinna pozostać podłączona do prądu, o ile nie została wcześniej opróżniona – należą do nich lodówka czy zamrażalniki, ponieważ w ich przypadku brak prądu mógłby narazić nas na przykrą niespodziankę w postaci zepsutego jedzenia. W tym kontekście warto również zastanowić się, jaka część zawartości lodówki może w niej bezpiecznie pozostać, a ile produktów może się szybko zepsuć – by po powrocie nie okazało się, że część z nich nie nadaje się już do spożycia.

Nawet po najlepszym urlopie miło jest wrócić do domu. Zadbajmy o to, by przykra niespodzianka nie zepsuła nam wakacyjnego nastroju.

1 Żródło: https://www.nocowanie.pl/