Ubezpieczenie kosztów leczenia – najlepszy towarzysz w każdej podróży

wakacje

Ubezpieczenie kosztów leczenia – najlepszy towarzysz w każdej podróży

Urlop zbliża się wielkimi krokami? Wszystko zaplanowałeś i jesteś gotowy na przeżycie fantastycznej przygody lub pozbawiony jakichkolwiek trosk wypoczynek? Nie chcemy Ci psuć humoru, ale czy pomyślałeś o tym, jak niewiele trzeba, żebyś zamiast z pięknymi wspomnieniami wrócił z wakacji z gigantycznymi długami? A wystarczy poświęcić kilka minut, wybrać odpowiednie ubezpieczenie i voilà! Rachunek też będzie nieporównywalnie niższy!

 

Mowa oczywiście o ubezpieczeniu podróżnym, którego wybór i zakup, choć nie jest obowiązkowy, powinien stanowić nienaruszalny punkt przy planowaniu każdej dłuższej wycieczki. Zwłaszcza że nie wiąże się z nim nic trudnego czy czasochłonnego. Wystarczy komputer lub smartfon, a za pomocą kalkulatorów ubezpieczenia turystycznego (https://mubi.pl/kalkulator-ubezpieczenia-turystycznego/) będziesz mógł obliczyć koszt i wybrać zakres interesującej Cię ochrony. W tym również kluczową sumę ubezpieczenia KL.

Ubezpieczenie kosztów leczenia – duża suma to podstawa!

A co to właściwie takiego? Kryjące się za tajemniczym skrótem KL ubezpieczenie kosztów leczenia to nic innego, jak absolutnie podstawowy i najważniejszy element każdej polisy turystycznej. To właśnie od niego zaczyna się prezentacja każdej oferty ubezpieczeniowej i to na nie trzeba w pierwszej kolejności zwrócić uwagę, dopiero później zastanawiając się nad OC w życiu prywatnym, NNW, ubezpieczeniu bagażu, assistance podróżnym i całą resztą. No dobrze, ale właściwie co w nim takiego istotnego?

Jak sama jego nazwa wskazuje, ubezpieczenie kosztów leczenia zapewnia turyście wsparcie finansowe, gdy ten zachoruje lub dozna urazu podczas podróży. Ubezpieczyciel pokryje koszty pomocy medycznej zarówno w przypadku leczenia w publicznym ośrodku zdrowia, jak i w prywatnej placówce. Nie znaczy to jednak, że ochrona ubezpieczeniowa nie ma żadnych limitów.

Górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela wyznacza bowiem tzw. suma ubezpieczenia kosztów leczenia. Jej wysokość jest określana przy zawieraniu umowy ubezpieczeniowej i to właśnie od niej w dużej mierze zależy cena polisa – im wyższa suma, tym wyższy koszt. Nie warto jednak na niej oszczędzać, zwłaszcza jeśli ubezpieczasz się na wyjazd za granicę. Pamiętaj, że leczenie poza Polską jest zwykle znacznie bardziej kosztowne, a po wyczerpaniu sumy ubezpieczenia, resztę kosztów będziesz musiał pokryć z własnej kieszeni!

Koszty leczenia, czyli co takiego?

Koszty leczenia to bardzo ogólne pojęcie, pod którym może kryć się wiele bardzo zróżnicowanych usług. Czy ubezpieczyciel pokryje je wszystkie w ramach polisy turystycznej, zależy od indywidualnych warunków ochrony, które mogą się różnić w zależności od wybranego wariantu ubezpieczenia i firmy ubezpieczeniowej. Najczęściej jednak ubezpieczenie kosztów leczenia obejmuje m.in.:

    • wizyty u lekarza pierwszego kontaktu lub specjalisty – ich maksymalna liczba może być określona w polisie;
    • pobyt w szpitalu – zakres pomocy może być ograniczony liczbą dni hospitalizacji;
    • zabiegi ambulatoryjne i operacje – ochrona dotyczy tylko niezbędnych zabiegów;

 

  • badania diagnostyczne – np. USG, RTG, tomografia komputerowa;
  • leki, opatrunki i środki pomocnicze – polisa może zawierać określoną kwotę przeznaczoną na ich zakup;
  • leczenie związane z ciążą – najczęściej do 32. tygodnia, o ile nie ma przeciwwskazań do podróżowania;
  • leczenie związane z COVID-19 – może nie obejmować kosztów pozostawania na kwarantannie i testów profilaktycznych;
  • transport medyczny – również z zagranicy do kraju.

Wymienione powyżej usługi objęte ochroną ubezpieczeniową dotyczą standardowych wersji polisy turystycznej w większości towarzystw ubezpieczeniowych. W zależności od firmy mogą się one jednak różnić i być ograniczone lub rozbudowanie. Wybierając ubezpieczenie turystyczne, należy zwrócić szczególną uwagę na to, czy ochrona obejmuje pokrycie kosztów akcji ratowniczych i poszukiwawczych, które mogą sięgać kwot rzędu kilkunastu tysięcy euro. Niektórzy ubezpieczyciele uwzględniają jej już w podstawowej wersji polisy, ale najczęściej konieczny jest zakup droższego wariantu lub dodatkowego rozszerzenia ochrony – mówi Mateusz Piesowicz z porównywarki ubezpieczeń Mubi.

Po co mi ubezpieczenie kosztów leczenia, skoro mam EKUZ?

Takie pytanie nasuwa się samo każdemu turyście wyjeżdżającemu za granicę, jeśli przed podróżą zadbał o wyrobienie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Dokument ten, przysługujący każdej ubezpieczonej osobie i możliwy do wyrobienia bezpłatnie we właściwym oddziale NFZ, jest podstawowym zabezpieczeniem na czas zagranicznego wyjazdu, ponieważ zapewnia dostęp do usług publicznej służby zdrowia w krajach UE i EFTA. Rzecz jednak w tym, że zakres gwarantowanej przez EKUZ ochrony jest mocno ograniczony.

  1. Karta obejmuje jedynie leczenie w placówkach publicznych, nie pokrywa kosztów leczenia prywatnego.
  2. Zakres ochrony jest identyczny jak dla mieszkańców danego państwa, dlatego może się okazać, że część lub całość kosztów ponosi pacjent.
  3. Ochrona nie obejmuje kosztów pokrycia akcji ratowniczych i transportu medycznego do kraju.
  4. Poszkodowany nie może liczyć na odszkodowanie za ciężki uszczerbek na zdrowiu ani żadne usługi dodatkowe.

Opieranie się podczas zagranicznego wyjazdu jedynie na ochronie gwarantowanej przez EKUZ jest więc ryzykowne. Nawet w ograniczonym zakresie, pokrycie kosztów leczenia za granicą może oznaczać wydatek rzędu kilkuset złotych, a gdy dojdzie do poważniejszego wypadku, wzrośnie on kilkakrotnie. Karta EKUZ może więc być dobrym uzupełnieniem ubezpieczenia pokrywającego koszty leczenia, jednak to prywatna polisa turystyczna powinna stanowić podstawową ochronę podczas zagranicznego wyjazdu.