Informacje o wydarzeniu w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN"



Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"
20-122 Lublin, ul. Grodzka 21
tel./fax: 81 532 58 67
www.teatrnn.pl


Piknik Zabaw Podwórkowych

26 - 27 września 2015 r.

warsztaty-piknik-plakat m
powiększ


Podwórko to coś więcej niż plac zabaw – zapraszamy na piknik! Chcemy wspólnie przypomnieć sobie zabawy podwórkowe, proste sposoby spędzania czasu, nie wymagające drogich urządzeń a jedynie dobrej przestrzeni.

W tę sobotę i niedzielę na dwóch podwórkach chcemy wspólnie przypomnieć sobie zabawy podwórkowe, proste sposoby spędzania czasu, nie wymagające drogich urządzeń a jedynie dobrej przestrzeni. Zapraszamy dzieci i dorosłych. Mamy nadzieję, że przyjdą dorośli, którzy pomogą przypomnieć sobie zasady tych dawnych zabaw, a także podpowiedzą, jak urządzać miejsca sprzyjające zabawie.

JEŚLI MACIE, PRZYNIEŚCIE PIŁKI, GUMĘ, ITP. W planach: dwa ognie, zbijak, jedno podanie, koperty, kapsle, nóż, guma, klasy, dołek…

Sobota, 26 września 2015 r. - Uroczyste otwarcie placu po remoncie Żyjący Plac Bronowice róg Krańcowej i Puchacza, godziny 16:00-19:00

Niedziela, 27 września 2015 r. - Plac Zabaw Generała Sowińskiego pomiędzy blokami Al. Racławickie 24 i Sowińskiego 1A, godziny 14:00-17:00


Pikniki odbywają się w ramach 3. części projektu „Miasto dla Ludzi”, poświęconej różnym sposobom spędzania czasu w przestrzeni publicznej. Na piknikach koncentrujemy się na najmłodszych. Kiedyś dzieci bawiły się na podwórkach. Chcemy zapytać mieszkańców, jaka infrastruktura była do tego potrzebna? Czy są w Lublinie jeszcze takie miejsca?

Pikniki współorganizowane są przez fundację tu obok, Fundację Dwa Ognie, społeczną inicjatywą Żyjący Plac Bronowic oraz inicjatywę Plac Zabaw Generała Sowińskiego.

POKOLENIA BEZ PODWÓRKA

Dziś zabawa dzieci kojarzy się z kolorowymi placami zabaw dla najmłodszych albo z półprofesjonalnymi boiskami dla młodzieży. Tymczasem zapomina się o dzieciach starszych i nastolatkach, którzy kiedyś spędzali wspólnie czas na podwórkach zajęci grami dostosowanymi do małych przestrzeni pozbawionych specjalnych i drogich urządzeń. Liczyła się wyobraźnia i bycie razem. Z braku boiska, na kawałku asfaltu chłopcy grali w koperty lub kapsle, na skrawku klepiska w dołek, a dziewczyny grały w gumę lub skakanie przez piłkę odbijaną od ściany i robiły „widoczki”. Dziś takie placyki zamienia się na parkingi a dzieci siedzą przed komputerami. Skutkiem tego w późniejszym wieku mają problemy ze zdrowiem i nie potrafią współpracować w grupie, bo nie nauczyły się tego na podwórku. Spróbujmy przypomnieć sobie nasze dzieciństwo i wzbogacić Lublin o przestrzenie, które pomogą naszym dzieciom spędzać czas na świeżym powietrzu.
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do odwołania lub zmiany poszczególnych punktów programu.