Informacje o wydarzeniach w Kinie Grażyna

Kino Grażyna
ul. Konrada Wallenroda 4 a
20-607 Lublin
tel. (81) 743-48-29, tel. 660-977-345
e-mail:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

"Miłość z netu"

26 kwietnia 2015 r, godz. 16.00

Bilety w cenie 12 i 10 zł


Komedia romantyczna, ale z nietypowym dla tego gatunku, mocno wyeksponowanym wątkiem religijnym. Gwyneth osiągnęła sukces zawodowy, dobrze jej się wiedzie, ale do pełni szczęścia brakuje jej jeszcze ukochanego mężczyzny (jest ostatnią singielką w towarzystwie, a zegar biologiczny tyka – ma już przecież trzydziestkę!). W akcie desperacji zakłada profil na stronie ChristianMingle.com, gdzie poznaje Paula, człowieka głęboko wierzącego, któremu przedstawia się jako praktykująca chrześcijanka. W rzeczywistości nią nie jest, a kłamstwo, jak wiadomo, ma krótkie nogi… Jak się skończy ta mistyfikacja – czy dojdzie do zerwania, czy też Gwyneth odbędzie odmieniającą, duchową podróż w towarzystwie Paula? Po odpowiedź zapraszamy na seans filmu.

 

***


"Za jakie grzechy, dobry Boże?"

26 kwietnia 2015 r, godz. 18.00

Bilety w cenie 12 i 10 zł
 

 

Mogłoby się wydawać, że zorganizowanie czterech małżeństw powinno być wyłącznie powodem do dumy. W końcu nie jest to ani tanie, ani łatwe do zorganizowania. Problem pojawia się w chwili, gdy każda córka wybiera męża o innym wyznaniu. To ogromny cios dla rodziców, którzy liczyli, że ich córki zwiążą się z Katolikami, białymi Katolikami.

„Za jakie grzechy, dobry Boże?” Philippe’a de Chauverona to remedium na nasze uprzedzenia i spięcia we współczesnym świecie. To filmowa aspiryna na ból, jakim jest wciąż panoszący się w krajach tej części świata, rasizm. Dystrybutorzy w USA i Angli odmówili zakupu praw do filmu, twierdząc, iż jest on zbyt niepoprawny politycznie, być może nawet rasistowski, a brytyjscy i amerykańscy widzowie w dzisiejszych czasach nie pozwoliliby sobie na śmianie się z Żydów, Arabów czy czarnoskórych. Jest tylko jedno ale – film faktycznie uderza w Żydów czy czarnoskórych, ale tych, którzy sami są rasistami! To obraz, który otwiera nam oczy i mówi – każdy może nim być, bez względu na to skąd pochodzi i jakiego jest koloru skóry.