Informacje różne z Lublina i regionu

 
   


 Sprawdzaj parametry i ciśnienie Twoich opon!
Czy czytasz etykiety kupując opony?


Czy wiesz, że na etykiecie możesz sprawdzić najważniejsze parametry opony – długość drogi hamowania, efektywność paliwową oraz poziom hałasu zewnętrznego? Od 1 listopada 2012 r. etykiety muszą być naklejone na każdą oponę sprzedawaną na terenie krajów należących do Unii Europejskiej. Pamiętajmy, że dla osiągniecia deklarowanych przez producentów opon osiągów ważne jest odpowiednie ciśnienie – jeśli nie będzie dobre, nigdy nie wykorzystasz jej pełnego potencjału. Zaledwie 3 minuty – tylko tyle zajmuje kierowcy sprawdzenie ciśnienia w oponach.


Warto być świadomym konsumentem – już po przeczytaniu trzech informacji dostępnych na etykiecie jesteśmy w stanie dokonać o wiele bardziej przemyślanych decyzji i uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji, jakie niesie za sobą jazda na oponach niskiej jakości. Niestety łatwo jest podjąć złą decyzję, a następnie żałować jej przez kilka lat. Zachęcamy wszystkich kierowców do czytania etykiet – oczywiście, zawsze warto skonsultować się z doradcą w serwisie, ale ważna jest też indywidualna wiedza każdego kierowcy na temat kupowanych opon, w które inwestują swoje ciężko zarobione pieniądze. Pamiętajmy, aby właśnie w takiej kategorii myśleć o zakupie nowych opon – inwestycji w bezpieczeństwo nasze i naszych rodzin – mówi Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego.


Masz już dobre opony? Świetnie, ale pamiętaj, że nawet samochód jadący na najlepszych oponach i posiadający najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa nie będzie dobrze się prowadził, ani hamował na drodze, jeśli ma zły poziom ciśnienia w oponach. Do wykorzystania pełni potencjału danej opony potrzebny jest jej styk możliwie pełnym zakresem szerokości bieżnika do jezdni. Tylko przy optymalnym ciśnieniu, jakie ustalił producent danego samochodu, opona pod jego masą będzie przylegać do drogi największą powierzchnią – dzięki temu zapewni bezpieczeństwo i nie ulegnie przyspieszonemu zniszczeniu. Nie ma jednak jednej, optymalnej wartości ciśnienia dla wszystkich opon, we wszystkich samochodach. Prawidłowy poziom przewidziany przez producenta auta podany jest w instrukcji pojazdu, na środkowym lewym słupku lub na klapce wlewu paliwa.


Na etykiecie uwzględnione są informacje na temat trzech osiągów danej opony:
Efektywność paliwowa (ikona z dystrybutorem) – określana przez współczynnik oporów toczenia opony. Jest wyrażona za pomocą klas od A do G, gdzie A oznacza najbardziej oszczędną oponę. Opony najwyższej klasy A pozwolą zaoszczędzić do 7,5 proc. paliwa w porównaniu do opon najniższej klasy G.

Hamowanie na mokrej nawierzchni (ikona z deszczem) – informuje o długości drogi hamowania. Klasa A oznacza, że dany model opon posiada najkrótszą drogę hamowania na mokrej jedni – przy prędkości 80 km/h droga hamowania będzie nawet o 18 m krótsza niż przy oponach najniższej klasy G.

Zewnętrzny hałas toczenia (ikona z głośnikiem) – wyrażona w decybelach wartość emitowana przez daną oponę przy prędkości 80 km/h. Skala hałasu pokazywana jest w formie trzech belek – im więcej z nich jest czarnych, tym auto jedzie głośniej.
Na tym samym paliwie na najlepszych oponach klasy A dojedziemy z Władysławowa do Bielska Białej a na najgorszych – tylko do Katowic.

Oczywiście, efektywność paliwowa, hamowanie na mokrej nawierzchni oraz zewnętrzny hałas toczenia nie są jedynymi istotnymi parametrami opon – ważne są także droga hamowania na suchej nawierzchni czy na śniegu, odporność na aquaplaning, przyczepność na zakręcie czy trakcja. Te informacje możemy znaleźć i porównać w niezależnych testach opon w prasie i Internecie. Pamiętajmy także, aby dostosować opony do naszego stylu jazdy oraz rodzaju dróg, po których najczęściej się poruszamy – w mieście, na autostradach czy drogach nieutwardzonych.


Nie narażajmy siebie i innych na niepotrzebne ryzyko na drodze – kontrola ciśnienia trwa zaledwie parę minut. Pamiętajmy, że ciśnienie zmniejszone nawet o 0,5 bara w stosunku do wartości przewidzianej przez producenta samochodu wydłuża drogę hamowania nawet o 4 metry. Jest to długość średniego samochodu! Nigdy nie wiemy, kiedy będziemy zmuszeni gwałtownie zahamować, a te 4 metry mogą zadecydować o tym czy zatrzymamy się przed przeszkodą. Dajmy coś od siebie, aby polepszyć bezpieczeństwo na naszych drogach – kontrola ciśnienia w oponach i czytanie informacji dostępnych na etykietach są jednymi z najprostszych rzeczy, od których możemy zacząć – dodaje Piotr Sarnecki.


Więcej informacji na stronie pzpo.org.pl