Informacje różne z Lublina i regionu

   


Dlaczego mieszkańcy Lublina chętnie przyjeżdżają do Nałęczowa?



W dzisiejszych czasach turystyka stała się masowa, a turyści przemierzają całe kontynenty w poszukiwaniu nowych doznań oraz wypoczynku. Często jednak nie wiedzą o możliwościach, jakie w tym względzie oferują polskie miasta i miasteczka. Na szczęście coraz większa grupa osób odkrywa uroki tych ostatnich, znajdując relaks i regenerację fizyczną w miejscach niezbyt odległych od miejsca zamieszkania.

To ostatnie zjawisko dotyczy również mieszkańców Lublina i całego naszego regionu. Jednym z miejsc, do którego bardzo chętnie przybywają lublinianie jest Nałęczów – malownicze miasto, położone w pół godziny drogi od Lublina, a przy tym jedyne w Polsce uzdrowisko o profilu kardiologicznym. Chociaż prawie każdy słyszał o Nałęczowie, to nie są powszechnie znane jego zalety, a jest ich wiele. Postaramy się o kilku z nich opowiedzieć.

Pierwotnie miejscowość była nazywana Bochotnicą, a jej początki sięgają przełomu VIII i IX wieku, gdy na wzgórzu górującym nad okolicą wzniesiono gród. Obecna nazwa miasta pochodzi stąd, że w 1751 roku tereny miejskie zakupił Stanisław Małachowski nazywając, od noszonego przez swój ród herbu Nałęcz, całą posiadłość Nałęczowem. I tu dochodzimy do najważniejszego – na początku XIX wieku odkryto lecznicze właściwości tutejszych wód. Pod koniec tego samego stulecia trzej lekarze – sybiracy zmodernizowali funkcjonujące już uzdrowisko za pieniądze ówczesnego właściciela Nałęczowa – Michała Górskiego. Od tej pory coraz liczniej zaczęli przybywać tu kuracjusze.

No właśnie – czym charakteryzuje się mikroklimat Nałęczowa? Otóż jego właściwości lecznicze powodują samoczynne obniżanie ciśnienia tętniczego krwi oraz ograniczenie kardiologicznych dolegliwości. Wysoką jonizację powietrza zapewniają miastu gleby lessowe, przepływające rzeki Bystra i Bochotniczanka, urozmaicona sieć wąwozów oraz wiele gatunków drzew i krzewów.

Nałęczów to także ślady historii i znanych ludzi. Kuracjuszami byli tutaj m.in. Stefan Żeromski, Bolesław Prus i Henryk Sienkiewicz. W centrum znajdują się historyczne budynki – wśród nich Pałac Małachowskich, Sanatorium „Książę Józef” oraz Stare Łazienki.

Walory wypoczynkowe miasta sprawiają, że przybywają tu licznie osoby spragnione odpoczynku, jak również biologicznej odnowy. Jednym z miejsc, w których mogą je znaleźć jest hotel „W Krainie Alicji”. Położony w zacisznej części miasta, oferuje swoim gościom niezapomniany, wręcz magiczny pobyt – zgodnie ze swoją nazwą. Znajdziemy w nim przepiękne wnętrza, uroczy, duży ogród niczym z bajki oraz świetnie wyposażoną strefę Wellness& Spa, z ofertą dopasowaną do płci i wieku. A wszystko to w przystępnej cenie, z wieloma zróżnicowanymi pakietami pobytowymi.

Niedawno W Krainie Alicji pojawił się długo wyczekiwany basen. Dzięki nowoczesnemu systemowi filtrowania i uzdatniania wody można oddać się błogiemu wypoczynkowi w krystalicznie czystej wodzie o minimalnej zawartości chloru. Dodatkową atrakcją jest grzybek wodny, przeciwprąd, leżanki z hydromasażem, a także rzadko spotykana w innych obiektach łaźnia parowo-rumiankowa.

Bez względu na porę roku i aurę za oknem, wypoczynek w Nałęczowie to zawsze idealny pomysł na wyjazd. Wiosna i lato to czas wakacji spędzonych na świeżym powietrzu, wycieczek rowerowych i długich pieszych wędrówek po Krainie Lessowych Wąwozów. Z kolei jesień to okres idealny na pobyt połączony z licznymi zabiegami w Spa. Bliskość trzech stoków narciarskich czyni "W Krainie Alicji" idealnym punktem wypadowym dla fanów sportów zimowych. A jeśli ktoś zatęskni, na chwilę oczywiście, za wielkim miastem, to w pół godziny znajdzie się z powrotem w Lublinie.

Strona hotelu: http://www.wkrainiealicji.pl/