Informacje różne z Lublina i regionu

 

 


Telemedycyna to nie utopia
Telemedycyna to najkrócej „medycyna na odległość”, która wykorzystuje jako narzędzie łącza teleinformatyczne. Jest ona częścią szybko rozwijającego się na świecie systemu eZdrowia. Telemedycyna obejmuje trzy obszary organizacji w ochronie zdrowia: dostęp do lekarza, zabiegi na odległość, monitorowanie parametrów życiowych.

Globalizacja, mobilność i tempo życia kreują potrzeby w każdej dziedzinie. Potrzebujemy szybkich rozwiązań, odpowiedzi. Każdego dnia konieczny jest przepływu informacji w czasie 1:1 – to ma szczególne znaczenie, jeśli dotyczy zdrowia naszego czy osób nam bliskich. Oczekujemy pomocy „tu i teraz”. Dzisiaj jest to możliwe dzięki szybkim łączom internetowym. W przypadku usług telemedycznych szybkość dotarcia informacji np. do lekarza, z którym się konsultujemy to jedno – tutaj bardzo istotne jest również bezpieczeństwo tych łącz. Tylko rozwiązania teleinformatyczne zapewniające wysokiej skuteczności zabezpieczenia mają szansę na rozwój.

Z historii telemedycyny
Początki tej dziedziny medycyny sięgają lat 60. ubiegłego wieku i Stanów Zjednoczonych, gdzie powstała sieć satelitarna łącząca amerykańskie bazy wojskowe. To właśnie wojsko oraz NASA, która monitorowała stan zdrowia astronautów w kosmosie, zbudowały podwaliny współczesnej telemedycyny. Za kamień milowy uznaje się międzykontynentalną tzw. operację Lindbergh, która odbyła się 7 września 2001 r. Chirurg w Nowym Jorku,doktor Jacques'a Marescaux, korzystając z robota Zeus, usunął laporoskopowo pęcherzyk żółciowy 68-letniej chorej w Strasburgu. Aktualnie do operacji „na odległość” w warunkach klinicznych są wykorzystywane dwa roboty – Da Vinci i właśnie Zeus.

Rynek telemedycyny - dane globalne
Według różnych źródeł oszacować można, że od 2010 roku wartość światowego rynku telemedycyny wzrosła z 10 do 25 mld dolarów. Trzy czwarte tej kwoty to wycena rynku USA. Globalny wzrost roczny określa się na poziomie 20% przez najbliższe 5 lat. Za rozwój tej dziedziny odpowiadają głównie podmioty prywatne. W krajach Europy Środkowo-Wschodniej rynek prywatnych usług zdrowotnych wart jest 13,9 mld euro, w tym polski – ok. 5 mld. Natomiast aż 60% potencjalnych pacjentów w regionie wyraża zainteresowaniem usługami telemedycznymi (Pacjent w świecie cyfrowym, PwC Polska, 2016 r.). Za tą niebagatelną liczbą stoi przede wszystkim rozwój cyfryzacji oraz potrzeba zoptymalizowania wydatków na zdrowie na poziomie budżetów domowych.

Telemedycyna w Polsce
W Polsce ta dziedzina rozwija się dynamicznie szczególnie w kardiologii i geriatrii. Jednak do liderów (Danii, Szwecji, Islandii, Finlandii i Hiszpanii)sporo nam brakuje, m.in. wysoko zaawansowanych rozwiązań informatycznych - aplikacji cyfrowych, systemów i platform czy elektronicznych kart zdrowia. W tym roku zaczną w Polsce działać e-Recepty. Przyjdzie nam natomiast poczekać na eSkierowania czy rozwiązania związane z cyfryzacją naszej dokumentacji zdrowotnej i dostępu do niej. System eZdrowia to nie tylko ułatwienia dla pacjentów i lekarzy, ale również realne oszczędności dla gospodarki, m.in.
w postaci wydatków na papier, czasu pracy lekarzy i personelu obsługi pacjenta. Jak podaje Polityka Insight w „Transforming Healthcare into a Political and Economic Advantage”, dzięki wprowadzeniu w Polsce na szeroką skalę systemu eZdrowie udałoby się oszczędzić około 0,35 proc. PKB z wydatków zdrowotnych.


Zdrowie rodziny w rękach kobiet – Polki organizatorkami leczenia bliskich

Polka „menedżerką zdrowia” rodziny – taki obraz wyłania się z najnowszych badań społecznych*, które przeprowadził Instytut Badawczy ARC Rynek Opinia na zlecenie iWylecz24.pl. Obowiązek organizacji leczenia rodziny bierze na siebie aż 40% kobiet. Z kolei 53% mężczyzn pozostających w związkach jest przekonanych, że roli organizatora zdrowia podejmują się obie strony. Co ciekawe, Polki niechętnie powierzają organizację swojego leczenia komukolwiek – aż 96% spośród nich jest w tym zakresie samowystarczalna.

iWylecz24.pl czyli cyfrowe centrum zdrowia, zadebiutowało na rynku niespełna trzy miesiące temu. Twórcy tego start up’utelemedycznego założyli, że cały czas będą pracować nad doskonaleniem funkcjonalności platformy. Chcąc jak najlepiej odpowiedzieć na zapotrzebowanie rynku, zlecili badania rynku, których wynik z jednej strony utwierdził ich w przekonaniu, że iWylecz24.pl spełnia wiele potrzeb użytkowników, a z drugiej pokazał, jakich udogodnień potrzebują i tym samym, czego oczekują. W tym celu, w ślad za wynikami badania ilościowego i wyraźnego wskazania, że to kobieta „zarządza” zdrowiem w rodzinie, do kolejnych etapów badań zaproszono wyłącznie panie, w przeważającej liczbie posiadające dzieci.

Menedżerka zdrowia w rodzinie korzysta w pierwszej kolejności z lekarzy NFZ
Od wielu lat wiadomo, że kolejki do lekarzy w Polsce nieprędko się skończą. Jednak mimo takiej sytuacji znaczny odsetek kobiet – ponad 70% - korzysta z usług NFZ, szczególnie w przypadku wizyt u lekarza pierwszego kontaktu. NFZ jest najczęściej wybieranym dostawcą usługi niezależnie od tego, który członek rodziny jest pacjentem. Niespełna 30% badanych deklaruje umawianie wizyt u lekarza rodzinnego w ramach abonamentu medycznego; wizyty umawiane prywatnie (poza abonamentem) deklaruje co
piąta kobieta. W przypadku badań diagnostycznych i wizyt u specjalistów NFZ również wybierany jest najczęściej. Jednak w przypadku konieczności udania się do specjalisty, respondentki są bardziej skłonne korzystać z prywatnej opieki medycznej poza abonamentem kosztem wizyt realizowanych w ramach abonamentu – takie rozwiązanie wskazało ponad 40% badanych.

Nowoczesna organizacja opieki zdrowotnej - internet w ofensywie
Odsetek badanych, którzy korzystają z portali pacjenta, zarówno kobiet jak i mężczyzn, wynosi w Polsce 36%. Co ciekawe, nie ma tu różnic związanych z wiekiem badanych (tak w grupie 15-24 jak i 45 – 65 lat), jak i płcią. Potencjał rynku jest zatem zdecydowanie większy, szczególnie w dużych miastach, gdzie nie ma problemów z dostępem do sieci. Na portalach pacjenta respondenci najwyżej sobie cenią możliwość wyboru lekarza wg ceny za wizytę, lokalizacji i terminu – te kryteria są najważniejsze dla 60% badanych. Na drugim miejscu znalazło się kryterium możliwości porównania czasu oczekiwania na wizytę u lekarza z NFZ z dostępnymi terminami u przyjmującego poza państwowym systemem (54%). Badane posługują się internetem również do wstępnego diagnozowania się w przypadku wystąpienia niepokojących objawów – takie działania podejmuje 1/3 respondentek.

Krok dalej, czyli telemedycyna
Badania wykazały, że 2/3 respondentów nie zna pojęcia telemedycyny. Badani nie kojarzą tego hasła
z nowoczesnością, mobilnością, wygodą i szybkością uzyskania porady czy diagnozy. 19% respondentów kojarzy telemedycynę z „leczeniem” zdalnym, przez telefon. Na kolejnych pozycjach pojawia się skojarzenie z internetem (14%), a dalej – leczeniem na odległość, z domu (10%). Sytuacją, w której kobiety są najbardziej otwarte na usługi telemedyczne, jest potrzeba szybkiej konsultacji medycznej (nagła sytuacja) – tak deklaruje 56% badanych. Ponad połowa chciałaby, aby porady udzielał lekarz. 43% respondentek deklaruje skorzystanie z tej formy opieki zdrowotnej również w przypadku, kiedy potrzebują dodatkowej konsultacji w trakcie już trwającego procesu leczenia. Natomiast 15% kobiet biorących udział w badaniu (zarządzających organizacją zdrowia swojego lub członków swojej rodziny) nie skorzystałaby w ogóle z porady medycznej na odległość.

Wyzwania dla dostawców usług telemedycznych w Polsce
Telemedycyna zdaje się odpowiadać potrzebom pacjentów w kwestii funkcjonalności, wygody i dostępności. Problemem jest fakt, że aż 43% respondentów nie ma z telemedycyną żadnych skojarzeń. Wydaje się więc, że kluczowa dla wzrostu popularności telemedycyny jest edukacja na jej temat. Ponieważ to właśnie kobiety zajmują się organizacją leczenia siebie i najbliższych, więc to do tych odbiorców warto skierować komunikację usługi, z uwzględnieniem grupy 15% nieufnych. Rozwiązaniem, które przekonałoby nieprzekonanych mogłoby być sprzężenie” oferty systemu prywatnej opieki zdrowotnej z ofertą NFZ, z której korzysta większość społeczeństwa, zarówno w przypadku wizyty u lekarza pierwszego kontaktu jak i specjalistów oraz badań diagnostycznych. Tutaj rzecz dotyczy przede wszystkim kalendarzy dostępności lekarzy. W dalszej perspektywie jest również wprowadzenie e-recept oraz ciągłe rozwijanie zabezpieczeń systemu, któremu użytkownicy będą powierzali najwrażliwsze dane.


*Badania ilościowe przeprowadzono w czerwcu 2018 roku na próbie 800 kobiet, z miast 200tys. mieszkańców
i większych (54% badanych pochodziła z miast pow.500 tys. mieszkańców, 46% - z miast 200-499 tys. mieszkańców). 66% badanych posiadało wykształcenie wyższe, 30% średnie, pozostałe 4% - zasadnicze zawodowe i podstawowe, 77% miało stałą pracę. Wśród badanych było 69% kobiet posiadających dzieci.
Omnibusowe badanie ilościowe przeprowadzono na początku czerwca 2018 roku na reprezentatywnej próbie ogólnopolskiej 1000 osób w wieku 15 – 65 lat.


Mea Salus Sp. z o.o. inwestuje w telemedycynę

Powstała w 2017 roku spółka Mea Salus to startup z obszaru e-commerce w zakresie usług medycznych. Jej głównym celem jest integracja i udostępnianie rozwiązań z zakresu telemedycyny dla polskich rodzin w kraju i za granicą. Po blisko dwóch latach od założenia spółka wprowadziła na rynek markę iWylecz24.pl, którą twórcy określają mianem „cyfrowego centrum zdrowia” dla pacjentów.

Rozwiązania oferowane przez Mea Salus Sp. z o.o. za pośrednictwem platformy iWylecz24.pl koncentrują się na ułatwianiu organizacji leczenia. W tym kontekście dla spółki kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa ochrony danych z zachowaniem najwyższych standardów. Na iWylecz24.pl każdy ma gwarancję, że w internencie nie zostanie żaden ślad cyfrowy związany ze stanem zdrowia. Z usług można korzystać tylko po zalogowaniu się do bezpiecznego serwisu wykorzystującego szyfrowanie stosowane w obszarze private banking.

Projekt iWylecz24.pl został opracowany przez kierownictwo spółki Mea Salus, Martę i Marcina Grabowskich, przy udziale ekspertów medycznych pod przewodnictwem prof. dr hab. n. med. Marka Maruszyńskiego - wieloletniego Kierownika Klinik Chirurgicznych Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie (szpital na Szaserów), założyciela Kliniki Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej WIM.

- Ten projekt to wynik czteroletnich konsultacji i dwóch lat pracy blisko 30 osób - fachowców z rynku usług medycznych, z firm programistycznych, studiów graficznych, doradców UX i z obszaru projektowania wartości. Tak zaawansowany projekt nie byłby również możliwy bez wsparcia ekspertów od wykorzystania AI (sztucznej inteligencji) w medycynie – podkreśla Marcin Grabowski, pomysłodawca projektu iWylecz24.pl i współwłaściciel spółki.

iWylecz24.pl, czyli szeroki wachlarz funkcjonalności dla użytkownika
„Cyfrowecentrum zdrowia” oferuje wszystkim, którzy założą konto, kilka rozwiązań dotąd nie stosowanych w tego typu systemach. Do najważniejszych należą:
  * oparty na sztucznej inteligencji i machine learning Tester Objawów, służący do samodzielnego weryfikowania objawów i uzyskiwania wstępnego rozpoznania wraz z możliwością pobrania raportu w 2 językach, polskim i angielskim (znaczne ułatwienie w kontaktach z lekarzami za granicą) 
*
możliwość skorzystania ze wsparcia Osobistego Doradcy Medycznego, czyli dyplomowanej pielęgniarki lub ratownika medycznego, którzy drogą bezpiecznego kanału wideo w internecie lub telefonicznie pomogą w umówieniu wizyt, skonsultują wstępnie objawy, zorganizują drugą diagnozę, umówią wizytę domową czy pomogą w interpretacji wyników badań możliwość wyszukania i umówienia się do prywatnych gabinetów lekarskich w ramach największej w Polsce bazy 10 000 kalendarzy online, lekarzy wszystkich specjalizacji; narzędzie pozwala na wyszukiwanie specjalisty wg nazwiska, czasu dostępności lub ceny za wizytę

Na uwagę zasługuje możliwość błyskawicznego sprawdzenia średnich czasów oczekiwania na wizyty do specjalistów w NFZ w ramach optymalizacji kosztów leczenia osób posiadających ubezpieczenie zdrowotne. Ta funkcja może okazać się szczególnie ważna dla wielu osób, które potrzebują szybko i sprawnie zorganizować leczenie dla siebie czy kogoś bliskiego, mając szansę na dokonanie wyboru miejsca leczenia (NFZ czy prywatnie). Takie rozwiązanie jest szczególnie korzystne dla osób spoza dużych miejscowości, dla których osobiste sprawdzenie terminarzy poszczególnych ośrodków jest znacznie utrudnione

Marta Grabowska dodaje: - Do tej pory w iWylecz24.pl zostało założonych ponad 500 kont. Warto zaznaczyć, że każdy może przetestować wersję konta Premium przez miesiąc za darmo z dostępem m.in. do Osobistego Doradcy Medycznego. Po tym czasie, chcąc mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności iWylecz24.pl, należy podjąć decyzję o płaceniu abonamentu, który wynosi 19,90 zł miesięcznie. Jeśli nie zdecydujemy się na płatne konto, będziemy mogli nadal korzystać z iWylecz24.pl w ramach bezpłatnego konta Standard. Do końca 2018 roku zamierzamy pozyskać od 3 do 5 tys. płatnych kont, a w 2019 r zwiększyć tę liczbę do 10 tys.